czwartek, 11 maja 2017

Prototyp automatycznego poidełka dla kota



Znacie już naszego kota - Małą Mi, małego trójkolorowego Bandziora, który uwielbia pić wodę z kranu (jeśli jakimś cudem jeszcze jej nie znacie, to koniecznie zajrzyjcie do jednego z moich pierwszych postów, który poświęcony jest tylko i wyłącznie jej osobie :).



Zacznijmy jednak od początku.

niedziela, 7 maja 2017

Słodki bukiet w odcieniach bieli, czerwieniu i błękitu

Tradycja moich słodkich bukietów sięga roku Anno Domini 2012, kiedy to moja szwagierka brała ślub. Obserwowaliśmy z boku ich najważniejszy dzień i doszliśmy do pewnych wniosków. Kwiaty na ślubach są wszędzie - są w kościele, są na sali, są w rękach Panny Młodej, a także w rękach większości gości. Piękny zwyczaj! Dopóki po tygodniu nie zaczną rozkładać się w domu :) Poza tym nie czuję się florystką najwyższych lotów, a musiałam zwyczajowo dać coś "od siebie".


wtorek, 2 maja 2017

Błękitno-biała pamiątka Chrztu Świętego

Chrzest Święty - Twoja pierwsza impreza rodzinna, podczas której jesteś w centrum uwagi, a nic z tego nie pamiętasz :) Pewnie dlatego też wytworzyła się tradycja wręczania Młodemu Chrześcijaninowi symbolicznej pamiątki - Pamiątki Chrztu Świętego.


niedziela, 2 kwietnia 2017

Zielony obraz z chrobotka reniferowego

Jest! Jest! Nareszcie! Moje pierwsze zderzenie z zielonym elementem wertykalnym! Pomysł zrodził się już dawno, ale realizacja odkładała się w czasie. Na szczęście wiosenne słońce pobudziło mnie do działania i wczoraj, pod wpływem impulsu, zakupiłam wszystkie potrzebne produkty.


niedziela, 26 marca 2017

Wielkanoc za pasem, czyli królicze worki z niespodzianką

Za trzy tygodnie Święta Wielkanocne! Na razie przygotowania odkładam cały czas na bok (przecież to jeszcze tyyyle czasu! ;)), ale na myśl mi przyszedł mój projekt, który realizowałam trzy lata temu.


niedziela, 26 lutego 2017

Niepowtarzalna koszulka z kotami

Chwila szczerości - przyznaję się! Mam kota na punkcie kota. Swoją obsesję odkryłam dość niedawno, ale sytuacja jest dość poważna. 


Ostatnio wybrałam się do biblioteki, wyciągnęłam mój portfel w koty (a jakby inaczej!), w którym to noszę kartę biblioteczną i podałam ją pani za ladą. Ta w mgnieniu oka zauważyła skąd kartę wyjęłam i z uśmiechem rzuciła, że jej córka zakochałaby się w moim portfelu - "Akurat jest na etapie fascynacji kotami!". "To tak jak ja!", odpowiedziałam szybko. Temat jednak szybko się urwał, bo okazało się, że córka pani bibliotekarki ma 4 lata...

niedziela, 19 lutego 2017

Podkładki pod szklanki Jacka Daniel'sa

Kolejny post w stylu, spełniamy marzenia. Tym razem postanowiłem wykonać niepowtarzalne podkładki pod szklanki Jacka Daniel'sa. Charakterystyczny wygląd drewna brzozy idealnie komponuje się ognistym trunkiem. Na doskonały efekt końcowy składa się również grawer laserowy oraz 8 warstw lakieru zabezpieczającego każdą podkładką przed nasiąkaniem.




Realizacja projektu rozpoczął się oczywiście w...

sobota, 18 lutego 2017

Lampka Jack Daniel's

[Ostatnia aktualizacja: 10.05.2017]

Zainspirowany zamiłowaniem kolegi do whisky, postanowiłem zrobić mu prezent - lampkę wykonaną z butelki Jacka Daniel'sa. Światło lampki, wykonane jest w technologii LED a dodatkowe kryształki wewnątrz butelki potęgują efekt wizualny.




Niestety, wiercenie w szkle jest dosyć ryzykowne przez co...

piątek, 6 stycznia 2017

Urodzinowa kartka z balonami

Co zrobić, gdy idziesz na imprezę urodzinową, swoje życzenia koniecznie chcesz przekazać w formie pisemnej (bo prócz niesamowitego głosu, którym wyśpiewasz Solenizantowi gromkie 'STO LAT!', nie dostałeś daru krasomówczego), a właśnie zamknęli Ci wszystkie poczty, w kalendarzu wypadło 'czerwone' święto (czyli ten dzień, kiedy w sklepie pocałujesz klamkę) albo kot zaryglował sobą drzwi i nie masz jak wyjść z domu? Otóż trzeba zakasać rękawy i wyciągnąć z dna szafy papier i nożyczki*! :D


Tak u mnie to się zwykle zaczyna..

Drapak dla kota z tektury

Zainspirowany kocimi drapakami dostępnymi w Internecie, postanowiłem spróbować zrobić taki drapak własnoręcznie.
Z pomocą przyszła sterta starych kartonów z twardej tektury (dużo lepszej jakościowo od tej stosowanej w sklepowych drapakach), sporo kleju do papieru i dobrych chęci.



Prace rozpocząłem od utworzenia projektu używając